Be as you are



|

“The easiest thing to be in the world is you. The most difficult thing to be is what other people want you to be. Don't let them put you in that position.” 

~ Leo Buscaglia


|

Ostatnio dość często słucham piosenki Mike'a Posnera - "Be as you are", podsuniętej mi przez wszystko wiedzące Spotify. ( Jeśli ktoś nie słyszał to może to zrobić tu - polecam wsłuchać się w tekst ). Ta własnie piosenka skłoniła mnie do myślania nad pytaniem:

- Dlaczego nigdy nie jesteśmy sobą ? 

Otóż problem polega na tym, że udajemy, że jesteśmy kimś kim nie jesteśmy. Zakładamy swego rodzaju maski odpowiednie do sytuacji i otoczenia. Jesteśmy kimś innym przy znajomych niż przy przy rodzinie czy przyjaciołach. Kolejną wersję nas widzą osoby, które spotykamy po raz pierwszy, gdyż chcemy zrobić dobre wrażenie. Żyjąc tak kilkanaście lat, przybierając inną maskę do każdej sytuacji zatracamy "własną twarz", nie wiemy które ja jest prawdziwe, gubimy się. Nie do końca rozumiem osoby, które starają się być kimś kim nie są tylko po to, żeby wpasować się w towarzystwo, sprawić by ktoś je lubił. Czy na prawdę chcemy mieć jakąś relację z osobą, która lubi nas tylko kiedy udajemy ?


Nie mam nic przeciwko dążeniu do bycia lepszą osobą, udoskonalaniu się, pracowaniu nad sobą bo to bardzo szlachetne i ostatnio tumblerowe - " Be the best version of yourself ", problem w tym że często zapominamy o tym " yourself " i znajdujemy sobie kogoś ( idola, osobę uważaną przez społeczeństwo za wzór do naśladowania ) kto według nas jest dobry i chcemy się do tej osoby upodobnić. Nie chce nikogo obrazić, ale to kompletna bzdura. Nie musimy nikogo naśladować, nigdy nie będziemy tacy jak obrany przez nas "wzór" i to jest dobre ponieważ, każdy jest zupełnie inny niepowtarzalny i jedyny w swoim rodzaju. Każdy chyba spotkał się z tematem wypracowania typu Kto według ciebie jest idealnym wzorem do naśladowania i dlaczego ? Odpowiedzi były na pewno rożne począwszy od piosenkarzy przez aktorów i biznesmenów po papieży czy innych religijnych guru. Na drugą część pytania zazwyczaj odpowiedzią są osiągnięcia wybranej osoby, ale po co kogoś naśladować skoro można stworzyć własny złoty środek. Nie ma dwóch osób które w dokładnie ten sam sposób osiągnęły sukces, więc nie łudźmy się, że czytając książki typu "Jak osiągnąć sukces" czy " Jak być znanym i bogatym" zawiera instrukcje krok po kroku która sprawdza się u każdego. Zastanówmy się czy jeśli istniałyby określone sposoby osiągania upragnionego przez wielu życia rodem z Keep Up With The Kardashians czy innych seriali o multi miliarderach, to na świecie byliby ludzie którzy żyliby inaczej ? Każdy może spełnić marzenia, być kim chce, żyć jak chce jeśli tylko opracuje swój własny przepis dostosowany do niego jak dieta, osobisty i spersonalizowany. Naśladując kogoś, nawet w najlepszy sposób zawsze będziemy kopią, nie wiem jak wy ale ja nie lubię podróbek.....


Podsumowując nasze życie można porównać do książek ( moim zdaniem to jedno z najtrafniejszych porównań ), każda jest inna, każda zawiera inną historię, każda zaczyna się i kończy inaczej a treść zależy tylko i wyłącznie od wyobraźni aktora .


Więc nie próbujmy naśladować nikogo innego, bądźmy sobą jak mówi dość oklepany cytat Oscara Wild'a :

“Be yourself; everyone else is already taken.”

CONVERSATION

0 komentarze:

Prześlij komentarz

Follow @ pawel_official