Top 5 beauty products for travel

“The journey of a thousand miles begins with a single step.” 

|

As you propably could have seen on my social media ( if not check it out XD ) I’m off to China. It was so freaking spontanious decision. Therefore I wanted to use this tripe to create interesting content for you and share some tips coz as you may or may not know traveling to china is quite difficult. From now on my blog there will be whole series of posts about this trip. Starting from what to take with you while flying to what to eat or see in Shanghai.

Today I want to show you my five favourite beauty products which I always take with me while taveling. As I have really allergic skin, most of cosmetics are horrible, and make me look like red alien, so it was quite hard to find perfect 5. 

//

Jak pewnie zdążyliście zauważyć na moich social media wyleciałem do Chin. Pomysł przyszedł niespodziewanie, a decyzja o wylocie podjąłem dosłownie w pięć minut, wciąż nie wierzę, że właśnie siedzę na lotnisku we Frankfurcie czekając na samolot. Postanowiłem przygotować trochę ciekawego contentu by ożywić nieco zaniedbany przeze mnie blog. Jak wiecie lub też nie, podróż do Chin wymaga dość solidnego przygotowania i szeregu niezrozumiałych do końca formalności bez których o przekroczeniu granicy kraju złotej tarczy możemy tylko pomarzyć.

Dzisiaj przychodzę do was z moimi ulubionymi kosmetykami, które zawsze towarzyszą mi w dalszych podróżach. Z uwagi na to, iż moja skóra jest najbardziej alergiczna jak to tylko możliwe, i wszystko powoduje jej dziwne reakcje, dość ciężko było mi znaleźć idealny zestaw.


Face mask! 

Long flights can be really exhausting not only for your psychical health but also for you skin condition. While spending hours on a plane your face is drying, thats why taking a hydrating face mask with you is a marvelous idea. I’ve chosen La Mer one consisting of two parts for upper and lower zone of your pretty little face :). It makes your skin smooth, soft and bright like brand new, more over it looks amazing ( a bit fancy hehe ) as every products of this brand.

//

Długie loty mogą być bardzo męczące nie tylko dla naszego zdrowia psychicznego ( długie kolejki, miliony opóźnień, taranujące tłumy zagubionych turystów ... taaak, z tym kojarzy mi się każde lotnisko) ale także dla kondycji skóry. Podczas długiej podróży spędzonej w samolocie nasza twarz strasznie się wysusza, dlatego ważne jest jej dobre nawilżenie, a kiedy jak nie podczas 10 godzinnego lotu oddać się relaksującej maseczce. Ja wybrałem tą od La Mer złożoną z dwóch części jednej na górne drugiej na dolne partie twarzy. Korzystałem z różnych maseczek, jestem wielkim fanem tych koreańskich jednakże na dłuższą metę skóra zaczyna się na nie uodparniać, dlatego jakiś czas temu postanowiłem wypróbować coś nowego i niestety zakochałem się.




Cleansing!

After a long trip you will definitely need time to refresh your face and wash out all off the stuff you’d collected for the whole day. It’s nice to have some facial gel or cleansing foam. I’m the one who stands for using scrubs in daily routine, thats why I’ve taken Clinique Men Face Scrub. One of it’s great advantages, besides excellent cleansing action, is volume. You can buy a smaller version ( 100 ml ) which is totally enough even for a long stay. 

//

Po długiej podróży jedyne oczym myślimy ( oczywiście poza wygodnym łóżkiem i pysznym jedzonkiem ) to odświeżenie, i zmycie z buzi wszystkiego co nagromadziło się na niej przez cały dzień. Warto mieć ze sobą jakiś żel lub piankę do twarzy. Ja bez dwóch zdań należę do zwolenników peelingów, dlatego wybrałem Clinique Men Face Scrub. Jednym z czynników poza świetnym i delikatnym oczyszczeniem, była objętość ponieważ produkt ten występuje również w wersji 100 ml.


Hydration!

As I’d said above, your skin will be very dull after flight so you will need something to help you moisturize it. I used to avoid any types of cremes, serums etc. coz I’ve never actually noticed any difference after using them, untill I found this one - La Mer Moisturizing Matt Lottion. I have mixed/a bit oily type of skin what means that some times I have shiny zones on my face. After one week of using this product I was really impressed coz my skin looked totally different. Healthier, softer, all spots or other unwanted stuff on it disapeared. What’s more it becomes MATT. If I were to recomend you use one cosmetics for the rest of your life, no doubt it would be this cream.

//

Tak jak wspominałem wyżej, po długiej podróży nasza skóra nie wygląda najlepiej, wiec potrzebujemy czegoś co przywróci jej poprzedni stan. Nigdy nie byłem zwolennikiem kremów czy innych serum etc., po prostu nie umiałem dostrzec znaczącej różnicy w stanie mojej buzi o zbawiennych efektach opisywanych na opakowaniach nie wspominając, do póki nie poznałem tego. Wierząc samozwańczym dermatologom w postaci ekspedientek w Sephorze, jestem szczęśliwym posiadaczem skóry mieszanej, co oznacza, iż niektóre partie mojej buźki są skłonne do odbijania światła niczym księżyc w pełni. Po tygodniu używania La Mer Moisturizing Matt Lotion, po raz pierwszy moge z czystym sercem stwierdzić, że odnotowałem róznice, prócz znikających niechcianych gości na twarzy, skóra jest znacznie gładsza, delikatniejsza i uwaga ZMATOWIONA.



Perfumes!

Undoubtly, perfume is something that can not miss out on our backpack. Carring whole bottle may be problematic, thats why I prefere to use samples you collect while shopping in Sephora or Douglass. This time I couldn’t find any nice scents in my stock I’ve chosen 15 ml bottle from Jo Malone. They are one of my favourite for now. Their persistence and intensity of smell are quite impressive. I used to buy it while living in London but now they are finally available in Poland.

//

Bez wątpienia, perfumy to coś czego nie może zabraknąć w naszym plecaku. Przewożenie całej butelki zazwyczaj bardzo finezyjnie zaprojektowanej ( zwłaszcza jeśli tak jak ja kupujecie zazwyczaj 100 ml ) może być nieco problematyczne, dlatego zawsze wykorzystuje wtedy próbki nachalnie pakowane nam przez ekspedientki w drogeriach. Tym razem niestety moje zapasy nie zawierały żadnego z zapachów mnie interesujących, dlatego zdecydowałem się na 15 ml wersję jednego z moich aktualnie ulubionych zapachów od Jo Melone w prostej, poręcznej buteleczce. 


Travel Set!

Many brands offer you set of essential products ( usually :shower gel, body balm and shampoo) in mini versions. You can find different set with different usage and chose the one which fits you best. I’ve decited to take Jo Malone one.

//

Wiele marek posiada w swojej ofercie gotowe zestawy podróżne ( zazwyczaj składające się z żelu pod prysznic, balsamu i szamponu ). W sklepach znajdziecie różne sety w róznych konfiguracjach po prostu wybierzcie najbardziej wam pasujący. Ja zdecydowałem się na jedyną perfumowaną markę, która nie zmienia mojej skóry w czerwone ufo czyli Jo Malone.



Hope you found somenthing interesting which may enrich your next travel kit, let me know your faves in comments.

//

Mam nadzieję, że znaleźliście coś co wzbogaci wasz następny zestaw podróżny, dajcie znać w komentarzach waszych faworytów.

CONVERSATION

1 komentarze:

  1. Chiny... no, to już całkiem blisko Korei Południowej! Udanego pobytu.

    OdpowiedzUsuń

Follow @ pawel_official